Szaleństwo, spełnianie marzeń i wielka przygoda. Podróże i życie codzienne na egzotycznej emigracji w Katarze.
Blog > Komentarze do wpisu

Dubaj cz. 3

Dubaj do tej pory kojarzył mi się z drapaczami chmur i nowoczesnymi dzielnicami. Moja wyobraźnia całkowicie zapomniała o bardziej przyziemnej rzeczywistości. O niskiej zabudowie, pięknych klasycznych pejzażach.

 

Dubai Creek

 

Moja wyobraźnia zapomniała także o typowym dla całego regionu Zatoki Perskiej obrazie dziesiątek tysięcy ludzi z niższej klasy społecznej – czytaj głównie robotników pochodzenia azjatyckiego. Ich życie codzienne to korzystanie z zatłoczonych publicznych środków transportu typu autobusy, do których kolejki na przystanku mają po kilkaset metrów długości (!!). Korzystają też z łódek, tzw. ‘abra’.

Abra - Dubai Creek

Przeprawa z jednej części miasta na drugą trwa zaledwie kilka minut, ale jest sporym przeżyciem – dziesiątki łodek takich jak ta kursuje non-stop jak mrówki pomiędzy dwoma brzegami Dubai Creek.

Dubai Creek - boat taxis

Całość wygląda bardzo chaotycznie, a w nocy ten chaos może być źródłem przerażenia dla turystów takich, jak my – aż dziw bierze, że ledwo oświetlone łódki się nie zderzą. Do tego smród spalin, brak zabezpieczeń – żeby przeżyć trzeba siedzieć. Ale przynajmniej cena jest odpowiednia do standardu usługi.

 

Temperatury w Dubaju przekraczają 40 stopni w ciągu lata, ale to wcale nie przeszkadza w sprzedawaniu futer. Prawdziwych, luksusowych, megadrogich. Łatwo się domyślić do kogo ta oferta jest kierowana.

 

Podobno nawet obsługę sklepową (nie tylko w tym jednym sklepie) stanowią Rosjanki – potencjalny klient ma szansę poczuć się jak u siebie.

Podczas tej dwudniowej wycieczki to nawet wielbłąda spotkałem – zdjęcie dedykuję tym, którzy w kwietniu przed imprezą optowali za wielbłądem :)

 

Spragnionych większej liczby obrazków z Dubaju i nie tylko odsyłam do albumów na picasie.

piątek, 31 sierpnia 2007, wheyman

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Mielna, *.bph.pl
2007/08/31 12:51:49
Kurde, zajebiste te zdjęcia! :)

Tym razem Whey nie będzie obiecanego głupiego komentarza, koniec tego dobrego... ;)
-
2007/08/31 17:57:49
Aż tak? Dzięki. Za tydzień być może Bahrajn, więc pewnie kolejna porcja zdjęć znad Zatoki :)
-
Gość: Mielna, *.bph.pl
2007/09/03 11:11:42
Ładne, pewnie że ładne. Szczególnie te z Dubai Marina i widok na port.

Dopiero teraz zobaczyłam też że wrzuciłeś zdjęcia z imprezy pożegnalnej, też fajne :)

A poza tym, jak tam po przeprowadzce?
Pozzdrro
-
Gość: Lolcia, 93.157.76.*
2008/09/17 13:52:55
fajnie:)


Doha by day

Doha by night