Szaleństwo, spełnianie marzeń i wielka przygoda. Podróże i życie codzienne na egzotycznej emigracji w Katarze.
Blog > Komentarze do wpisu

Epilog

Projekt QRexit już za mną. Niedługo minie rok, odkąd zacząłem go realizować. Było to prawdziwe wyzwanie, ale szczęśliwie obyło się bez ofiar. Po wyprowadzce z Kataru kontynuowałem wpisy na blogu, wspominające przeszłość, może nawet do znudzenia. Mimo że nowy życiowy rozdział jest ekscytujący, takie podsumowanie bardzo długiego czasu spędzonego na Bliskim Wschodzie i w branży lotniczej było mi potrzebne, niejako w ramach „terapii uzależnień”.

 

Podsumowanie w stylu „chmury” (jak na lotnika przystało) – najczęściej występujące tagi na blogu od jego powstania w 2007r.

 

Przez ponad 10 lat pisałem tego bloga z własnej inicjatywy, by zaspokoić własne ego oraz ciekawość czytelników. Poza tym, te 140 tys. wyrazów składające się na ponad 450 wpisów było bezinteresowne, prosto z serca, umysłu i duszy. Mimo sugestii i domniemanego potencjału, nigdy nie zdecydowałem się na komercję i zarabianie na tym blogu, a przecież w ostatniej dekadzie blogowanie wyrosło na całkiem dochodową branżę.

Na zakończenie – eksperyment, bo czymże byłoby życie bez odwagi na eksperymenty?

Być może zainspirowałem Cię do życiowej zmiany, przeprowadzki w nieznane, sięgania do marzeń, dalekich podróży w szalonym stylu? Być może pod wpływem moich wpisów odkryłeś/odkryłaś swój własny styl podróżowania? A może przydały Ci się moje porady dotyczące podróży na biletach standby? W ramach eksperymentu postanowiłem dać Ci szansę odwdzięczenia się za mój wysiłek.

 

Kupując mi książkę na kindla wesprzesz mój umysł i duszę w dalszym rozwoju oraz odkrywaniu nowych pasji.

Lotnictwo zawsze pozostanie moją pasją, lecz otwieram się także na nowe branże. Ostatnio mój czas zabierają projekty o charakterze społecznym, jednym z nich jest kampania wspierająca osoby starsze. O kolejnych usłyszysz wkrótce.

Wesprzyj mnie w odkrywaniu nowych pasji (kliknij tu).

 

Jeśli planujesz podróż i poszukujesz noclegu, możesz mnie też wesprzeć korzystając ze specjalnych linków do wyszukiwarek hoteli itp.: booking.com (kliknij tu) lub agoda.com (kliknij tu)

Przyjaciele wiedzą, że od wielu lat używam właśnie tych wyszukiwarek, bo moim zdaniem są najlepsze (z mojego doświadczenia też najtańsze!). Szczerze polecam je każdemu.

Korzystając z tych linków pozwalasz mi na zarobienie prowizji, która w przeciwnym wypadku byłaby zarobkiem korporacji. Cena dla Ciebie będzie taka sama. Skopiuj linka, zapisz w zakładkach. I tak jak ja korzystaj, ile dusza zapragnie! Tym prostym gestem pomożesz mi w realizacji kolejnych życiowych marzeń.

Dziękuję :)



Booking.com

 

 

P.S. Wraz z zamknięciem rozdziału katarskiego, „zejściem na ziemię” i zmianą stylu życia, nie widzę sensu kontynuacji tego bloga. Moje potrzeby pisania znajdą ujście na innej platformie, której obecnie poszukuję. Bądźcie czujni (i cierpliwi :) Ciekawe jakie słowa kluczowe będą mi towarzyszyć w nowym rozdziale życia?

czwartek, 07 czerwca 2018, wheyman

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:


Doha by day

Doha by night