Szaleństwo, spełnianie marzeń i wielka przygoda. Podróże i życie codzienne na egzotycznej emigracji w Katarze.
czwartek, 12 kwietnia 2018

Po prawie jedenastu latach od rozpoczęcia tego bloga przychodzi czas na podsumowania. Regularnie starałem się tu uchwycić najważniejsze wydarzenia i przemyślenia. Z roku na rok zmieniała się moja perspektywa, jednak niezmiennie towarzyszyła mi pasja do statystyk. Najlepszym podsumowaniem będzie przywołanie … podsumowań sprzed lat. Summa summarum, jak statystycznie podsumować podsumowania?

Zauważyłem, że długość takich wpisów na przestrzeni lat miała interesujący trend. Pierwsze wpisy miały konkretną treść, 300-400 słów, trend rosnący z roku na rok, jednak potem przyszło nagłe załamanie, gdy z okazji trzeciej rocznicy przybycia na pustynię zdobyłem się na jedyne 11 słów podsumowania. Brakowało słów, początkową ekscytację zastępowała rutyna. W kolejnych latach znów tworzyłem konkretnie długie podsumowania (nawet dłuższe niż początkowo), po czym znowu przychodziło załamanie trendu z coraz krótszymi wpisami. Jednak w ostatnim, na zakończenie 2017 r., przeszedłem samego siebie (tego można było się spodziewać) – na podsumowanie ostatniego roku wykrzesałem prawie dwa razy więcej słów niż poprzedni rekord.

Oto podsumowania sprzed lat prezentujące całkiem wyrazisty cykl życia.



To już rok



 

Bezcennie w 2009

 

Mijają 3 lata 

 

5 lat w Katarze

 

7 lat w Azji

 

9 lat w Katarze

 

10 lat w Katarze

 

2017 przechodzi do historii





środa, 04 kwietnia 2018

Od lat twierdzę, że moje podróże są zawsze spontaniczne, prawie zawsze zbyt krótkie, często szalone, a czasami wręcz nieracjonalne.

Oto zestawienie „Top 10” tych najbardziej spontanicznych. Były one możliwe nie tylko dzięki determinacji mojej, lecz także osób, z którymi podróżowałem. Jeśli miałeś w tym swój udział – dziękuję i gratuluję :)

 

10. Ups! Muszę wziąć urlop na żądanie...


 

9. Praktyka elastyczności: Przez KUL do SIN


 

8. Malediwy odkryte na nowo


 

7. Projekt SXM: marzenia definiowane spontanicznie

 

6. Wystawiony do wiatru na spontan: Tbilisi! Gruzja!!!


 

 

5. Dylematy uprzywilejowanych: Cypr


 

4. Weekendowy debriefing z załogą na Phuket


 

3. Déjà vu jak bumerang: na weekend do Perth


 

2. Tokio: na sushi i z powrotem

 

... i wreszcie na najwyższym miejscu podium ...


1. Szczyt spontaniczności: czy da się leżąc w łóżku i piżamie zdążyć na rejs odlatujący za 60 min? 




| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            


Doha by day

Doha by night