Wpisy z tagiem: arabia
wtorek, 22 listopada 2011
Brzmi znajomo? Tak! Archaicznie? Nie dla nas, Polaków żyjących nad Zatoką Perską! Cały Katar obiegła ta wspaniała wiadomość dziś rano! Najprawdziwszy boczek, najprawdziwszą szynkę z wieprza, do tego kiełbasy, i żeberka, i jeszcze! Będzie można kupić, oficjalnie, w Katarze! Tym samym sprawdziły się plotki, które krążyły po Doha od dłuższego czasu. Sprzedaż wieprzowiny rozpoczęła się w naszym jedynym sklepie alkoholowym. Planowane jest również otwarcie drugiego sklepu monopolowo-wieprzowego (czyli będziemy mieli duopol!), a na jego lokalizację wybrano The Pearl, czyli ekskluzywne osiedle z wielopiętrowymi blokami zbudowane na sztucznej wyspie na północy Doha. Do zakupów uprawnieni są jedynie posiadacze licencji na alkohol, a o taką mogą ubiegać się jedynie niemuzułmanie, których zarobki mieszczą się powyżej określonego minimum. Reszcie pozostaje obejście się smakiem lub zakupy na czarnym rynku wieprzowiny. Tak, proszę państwa, czarny rynek wieprzowiny istniał w Katarze już wcześniej i teraz co najwyżej zmieni swoją postać, ale na pewno nie zniknie! * Wieść niesie, że w ciągu pierwszych czterech godzin sprzedano aż 10% kontenera wieprzowiny (na razie w ofercie jedynie trzy rodzaje kiełbas, wędzona szynka i bekon). * Salami i szynka parmeńska powinny pojawić się w ciągu 7-10 dni (cargo lotnicze :) * Obsługa sklepu uprzejmie prosi o cierpliwość w dostępie do lodówek, gdyż tłumy są niewyobrażalne i w związku z tym prosi o unikanie zakupów w najpopularniejsze dni tygodnia, czyli środy, czwartki i soboty.
środa, 07 września 2011
Choć trudno Wam będzie w to uwierzyć, to wcale nie jest prima aprilis. Katarski rząd ogłosił właśnie wzrost wynagrodzeń obywateli Kataru pracujących w służbach państwowych o 60%. Podwyżka pensji dla oficerów wojskowych wyniesie 120%, a dla wojskowych w stopniach szeregowych 50% (w każdym przypadku mowa o wynagrodzeniu zasadniczym oraz dodatkach socjalnych). Emerytowani pracownicy służb cywilnych również będą mogli cieszyć się wzrostem w wysokości 60%. Wzrost wynagrodzenia zasadniczego i dodatków socjalnych będzie kosztował katarski budżet 10 mld rijali katarskich (ok. 2,7 mld USD), kolejne 20 mld rijali rząd przekaże na rzecz funduszu emerytalnego. Tyle suchej informacji prasowej. Podkreślić pragnę, że podwyżka dotyczy jedynie obywateli z paszportem katarskim (zatrudniani są na oddzielnych zasadach), a nie pracowników najemnych, takich, jak ja. Plotka niesie, że jednym z powodów wzrostu wynagrodzeń - poza najzwyklejszą w świecie „nadwyżką budżetową” – jest chęć podkreślenia różnic (ekonomicznych) między rodowitymi Katarczykami a napływową siłą roboczą. Coraz częściej bowiem było słychać głosy wśród obywateli Kataru, którzy narzekali na pogarszającą sytuację materialną i wypieranie ich z rynku pracy przez specjalistów z zagranicy. Czy to plotka, czy nie, trzeba przyznać, że posunięcie ma nawet sens. A my, drobni ciułacze, już teraz zaczynamy obawiać się podwyżek cen żywności i innych towarów. Lokalni handlowcy byliby głupi gdyby z takiej okazji nie skorzystali.
Swoją drogą – jestem z siebie dumny, bo nie użyłem ani jednego wykrzyknika przy przekazywaniu Wam tej wiadomości. A kusiło mnie, oj kusiło …
poniedziałek, 28 lutego 2011
Przepraszam za długą nieobecność - wyraźnie brakuje mi weny ostatnio. To nie tak, że nie ma o czym pisać. Bynajmniej! Nie tak dawno był w Katarze tenis męski (i powracające jak bumerang hasło ‘sezon [tenisowy] zaczyna się w Doha’), wczoraj na stadionie im. Chalify w Doha odbyły się finały tenisa kobiecego (w postaci ‘Qatar Ladies Open’). Z kolei zeszłej jesieni ponownie mieliśmy drużynowe mistrzostwa w siatkówkę, w których bełchatowska Skra po raz kolejny przegrała finał z włoskim Trentino. Ale rutyna! Z pozostałych niusów - Mundial w Katarze co prawda dopiero w 2022 roku, ale jego perspektywę zakrył w międzyczasie cień kompromitacji, do której doszło w zeszłym miesiącu podczas finału Pucharu Azji (chyba przemilczano to w polskich mediach, więc wspomnę tylko, że na stadion, na którym odbywał się mecz, nie wpuszczono tysięcy kibiców z wykupionymi biletami; przy całkowitym braku profesjonalizmu sił porządkowych do zamieszek nie doszło tylko dlatego, że rozwścieczony tłum się poddał, co należy uznać za ewenement w skali światowej albo i cud, szczególy na portalu telewizji Al Jazeera). Można by tak w nieskończoność. Zahaczyłem powyżej tylko o kwestie sportowe (bo najbardziej w tym kontekście Katar stara się pokazywać w światowych mediach ostatnio), a ileż innych ciekawych rzeczy dzieje się w Doha i okolicach!? Nowe centra handlowe, nowe dzielnice, nowe drogi prowadzące nierzadko donikąd. Lokalne absurdy coraz rzadziej zadziwiają. Nie zaskakuje również nowy aquapark, w którym zakazano paradować w bikini i który zamknięto na zimę (zimą im za zimno, a latem? – też pewnie zamkną bo będzie za gorąco!). Nowe są też destynacje Qatar Airways, przy czym tu też stara rutyna, bo Warszawa omijana jest już najwyraźniej z przyzwyczajenia (chyba że na wysokości przelotowej). Nic dziwnego, że po prawie czterech latach (tak, Drodzy Czytelnicy, czas leci!) prawie całkowita powtarzalność tych wszystkich wydarzeń wydaje się oczywista i zaczyna niemalże boleć. Na myśl przychodzą mi Chłopi Reymonta – tam życie wiejskie regulowały pory roku; w naszym pustynnym klimacie cykl lato-zima ma niemniejsze znaczenie. W kategorii opisywania cykliczności zdarzeń wolałbym z Reymontem (bądź co bądź laureatem Nagrody Nobla) nie konkurować. Niniejszym w kwestii niusów z życia mieszkańców najbogatszego kraju na świecie oddaję pola innym polsko-katarskim blogerom a zwłaszcza Olenie, która według mnie nie ma sobie równych. Bez obaw - moja aktywność na tym blogu nie zanika. Chciałbym się skupić na relacjach z podróży, a więc od teraz dominować będzie kategoria ‘Globtroter’. Wpisów będzie trochę mniej, ale obiecuję, że z jakością nie będzie gorzej. W pamięci podręcznej mam dwie wyprawy, które czekają na oficjalne podsumowanie. Szczegółów na razie nie zdradzam. Cierpliwości!
czwartek, 16 grudnia 2010
Nayef Shayhan al-Shammary, dumna obywatelka Kataru, nadała swojej nowonarodzonej córcę imię Fifa. Chciała w ten sposób uczcić przyznanie swojej ukochanej ojczyźnie przez Fédération Internationale de Football Association praw do organizacji mundialu w 2022 roku. Początkowo rodzice planowali nazwać ją Dana, ale wieczorem 2 grudnia zmienili zdanie. Dziewczynka urodziła się w dniu i godzinie ogłoszenia tej radosnej i chwalebnej dla całego Kataru wiadomości. Historia doprawdy wzruszająca! Podobny nastrój zapanował ostatnio we wszystkich katarskich gazetach, a nawet w centrach handlowych i na ulicach - kulminacją będą obchody święta narodowego w najbliższą sobotę 18 grudnia. Będzie m.in. parada wojskowa, pokazy sztucznych ogni i palenie opon na korniszu przez landcruzery!
środa, 08 grudnia 2010
A jednak się udało! O tym, że FIFA przyznała Katarowi prawo do organizacji piłkarskich mistrzostw świata każdy już słyszał. Pozostaje mi krótkie podsumowanie wątku, który pojawiał się tu już wcześniej (Expect amazing, Chłodzenie słońcem oraz Qatar 2022). Opinie na temat decyzji FIFA bywają oczywiście sprzeczne – tak było nawet przed jej ogłoszeniem. Warto tu jednak podkreślić, że w samym Katarze nie brakowało sceptyków – zarówno pośród rodzonych Katarczyków, jak i ekspatów. Ze zrozumiałych względów Doha oszalała po głosowaniu FIFA. Mimo, że sceptycy pozostali tamtego wieczoru w domach (zakładam, że tak właśnie było), na ulice wyszły tysiące ludzi, zwłaszcza na kornisz, który został podobno całkowicie zablokowany samochodami. Oto spełnia się jedno z najśmielszych marzeń katarskiego emira. Czy się to komuś podoba czy nie, przed Katarem wielki prestiż, ale i także olbrzymie wyzwanie. Jestem pewny, że sobie z nim poradzą – zwłaszcza przy wykorzystaniu rąk zachodnich specjalistów, którzy zostaną sprowadzeni do pomocy w planowaniu i organizacji tego olbrzymiego przedsięwzięcia. Zamiast nazywać katarski mundial piłkarskim żartem wszechczasów, może warto zastanowić się jakie szanse stoją w związku z tym przed nami. Architekci, inżynierowie, specjaliści wszelkiej maści z całego świata – miejcie oczy szeroko otwarte! Możliwości zatrudnienia przy tak olbrzymim projekcie będą w zasadzie nieskończone, podobnie jak jego budżet. Na to chyba nie można narzekać! Katar 2022. Zadziwisz się! Expect amazing! |
Archiwum
Zakładki:
+ Księga gości
+ Tytułem wstępu...
Autoreklama - Qatar Airways
Blogi które czytuję
Ciekawe? Polecane?
Doha - pogoda
O Katarze
Tagi
|